12 maja 2014

Kto ma pierwszeństwo? Rower vs. Samochód

Tekst miał być zupełnie inny, jednakże dziś koło południa byłem świadkiem niemiłego zdarzenia. Otóż kierująca samochodem osobowym kobieta najechała na jadącego rowerem mężczyznę. Uświadamiałem cyklistę, że może dochodzić swoich praw, ponieważ wina była ewidentnie po stronie kierującej pojazdem silnikowym. Niestety albo ja mam słabą umiejętność persfazji, albo facet ma małe jaja. Oddalił się przeklinając pod nosem kobietę, ciągnąc za sobą swój zniekształcony rower.

W sumie może to i dobrze bo zachowywał się trochę impulsywnie, ale nie można być również tak pobłażliwym jeżeli chodzi o egzekwowanie przepisów mówiących o pierwszeństwie przejazdu.

Temat jest treścią dość konfliktową i może budzić wiele zagorzałych dyskusji. Bowiem przepisy są dość niejednoznaczne i istnieje pewna luka odnośnie bezwzględnego pierwszeństwa przejazdu chroniącego rowerzystów.

Żeby pomóc wam uniknąć takich sytuacji przygotowałem krótki opis i przykłady.
Miłej lektury, mam nadzieję, że nie raz z niej skorzystacie.

1. Jak to w końcu jest? Kto ma pierwszeństwo?

Dzisiejsza sytuacja należała właśnie do wypadków spowodowanych nieznajomością elementarnych zasad.




Jak widać na obrazku, droga rowerowa idzie wzdłuż drogi głównej. Ogólnie rzecz biorąc większość ścieżek rowerowych rozplanowanych jest wedle tej zasady. Rowerzyści na mocy nowego art. 27 ust. 1a 
(i obowiązującego wcześniej art. 25 ust. 1) mają pierwszeństwo przed pojazdami zjeżdżającymi z drogi głównej (Nawet w przypadku, gdy na jezdni nie ma poziomych znaków).  Czyli, gdyby pojazd numer 1 wyraził chęć skrętu w prawo i zauważyłby nadjeżdżającego rowerzystę, byłby zobligowany do ustąpienia mu pierwszeństwa.

Dziś pojazd numer 2 mimo wyraźnego oznakowania drogi wymusił pierwszeństwo na przejeździe rowerowym. UWAGA! Znak A-7, który znajduje się bezpośrednio nad znakiem D-6b informującym o znajdującym się nieopodal przejeździe rowerowym i przejściu dla pieszych NIE OBOWIĄZUJE w odniesieniu do owej ścieżki rowerowej (Znak ten dotyczy tylko jezdni). Czyli w przypadku braku poziomych i pionowych oznaczeń na drogach, obowiązuje zasada prawej ręki.

RONDO


W tym przypadku również kierujący rowerem ma bezwzględne pierwszeństwo niezależnie od tego czy na jezdni występują znaki poziome. Mówią o tym przepisy określające pierwszeństwo, gdy droga rowerowa biegnie wokół ronda.



Kwestia pierwszeństwa przejazdu kiedy rowerzysta dojeżdża do przejazdu w sytuacjach innych niż zawarte w art. 27.1a PoRD nie jest jasno określona. Kierujący pojazdem dojeżdżając do drogi z pierwszeństwem nie ma obowiązku ustąpienia pierwszeństwa przejazdu rowerzyście dojeżdżającemu do przejazdu drogi dla rowerów biegnącej wzdłuż drogi z pierwszeństwem. Zgodnie z Rozporządzeniem Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych (Dz.U. 2002 nr 170 poz. 1393) znak A-7 nakazuje ustąpienia pierwszeństwa przejazdu pojazdom poruszającym się drogą z pierwszeństwem. Jednakże znak ten dotyczy tylko najbliższej jezdni. Droga dla rowerów nie jest jezdnią. Z kolei znak D-1 informujący o drodze z pierwszeństwem zwykle ustawiany jest pomiędzy jezdnią a drogą dla rowerów, który zgodnie z par. 2.1 powyższego rozporządzenia dotyczy tylko kierujących jezdnią. Wydaje się, że zastosowanie ma tutaj reguła prawej reki a więc rowerzysta miałby ustępować pierwszeństwa pojazdowi dojeżdżającemu do przejazdu, jeśli znajduje się z prawej strony. Obecnie trwają prace nad nowelizacją rozporządzenia by wyeliminować obecną niejasność w przepisach w sposób by ustąpienie pierwszeństwa ciążyło na kierującym jadącym jezdnią drogi podporządkowanej.

Czyli jak widać na poniższym obrazku, rowerzysta z numerem 1 ma pierwszeństwo przed pojazdem numer 4, natomiast rowerzysta numer 2 musi ustąpić pierwszeństwa temu samemu pojazdowi.
Natomiast pojazd oznakowany trójką, przy skręcaniu w prawo musi przepuścić dwójkę oraz jedynkę.




PODSUMOWUJĄC!
- Możesz strugać cwaniaka i jeździć po drogach rowerowych jak kombajn.
- Jako rowerzysta masz również bezwzględne pierwszeństwo jeżeli przejazd rowerowy jest oznakowany.
- To rowerzysta jest najsłabszym uczestnikiem ruchu drogowego i w razie wypadku on ucierpi.
- ZAWSZE LICZY SIĘ ZDROWY ROZSĄDEK!


PAMIĘTAJ BY BYĆ WIDOCZNYM NA JEZDNI I ODPOWIEDNIO SYGNALIZOWAĆ ZAMIARY SWOICH MANEWRÓW!

3 komentarze:

  1. Ja tam zawsze przepuszczam kierowców, wolę nie ryzykować wypadku bo większość jeździ jak szajbusy. Ale dzięki, przyda się :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przynajmniej w tym przypadku polskie prawo broni słabszego.
    Dawaj tekst o randkach i prawdziwych facetach, a nie! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wkrótce nadrobię zaległości ;p

      Usuń