17 kwietnia 2014

Pierwsza Randka - Jak dobrze wypaść? (cz.2)

Druga opcja, która obejmuje większy budżet - Tak to Ty płacisz! Jeżeli już zaprosiłeś to nie waż się nawet jej zasugerować innej opcji. Masz zrobić dobre wrażenie, nawet kosztem wzięcia nadgodzin.  A więc drugą opcją jest wybranie się do jakiejś znanej kawiarni, bądź restauracji (nie pospolitej sieciówki!). Po prostu miejsca, które ma klasę i elegancko wystrojone wnętrze. Wyjdzie na to, że masz gust – Przecież go masz! Wybrałeś tego bloga więc Ci ufam.

A więc wybór masz szeroki, u mnie w mieście taką knajpą jest Living Room. Wnętrze, które prezentuje się co najmniej snobistycznie, przepełnione elegancją i nowoczesnością – połączenie idealne. W dzień urocza kawiarnia dla zakochanych i nakręconych, wieczorem przeobraża się w miejsce spotkań wpływowych i bogatych.

Nie możesz jej zabrać do miejsca, gdzie zaoferowana kawa w miejscu ceny ma liczbę mniejszą niż dwucyfrowa. Może i w tej mainstremowej wypijesz dobrą za 7zl, ale tutaj nie ma być nie tylko dobra ale i stylowa.

Na pierwszej randce możesz zaproponować również przystawkę. Ale to tylko w przypadku, gdy na wejściu zaproponowaliście lampkę wina. Jeżeli nie jest jebnięta, to z uśmiechem na twarzy przyjmie Twoją propozycję.
Tylko jebnięte obżerają się przed randką i przekładają swoją dwudniową dietę ponad wszystko. (Wtedy śmiało rezygnuj – Nie potrzebna Ci kobieta, która tylko sezonowo o siebie dba)
Oczywiście mówimy tutaj o przystawce, którą są koreczki, może jakieś Caprese, Brushetta i co najwyżej Antipasto, które podchodzi już pod obiadówkę. Napychanie jej jedzeniem byłoby swoistym strzałem w kolano – Tym pozbawisz się możliwości ucieczki w sytuacji podbramkowej. Przecież zawsze może okazać się zbyt mało prawilna jak na Twoje wyobrażenia.
Nastrojowe świece w wystroju również podbudują atmosferę, jeżeli wygląd masz nietuzinkowy, a do aparycji amanta Ci daleko możliwe jest, że w blasku świec nabierzesz uroku. Tutaj każde chwyty są dozwolone – Ona też pod pięknym wieczorowym makijażem może skrywać przerażającą tajemnicę, która zwali Cię z nóg.

Pamiętaj również o odpowiednim ubiorze, nie jesteś gówniarzem i powinieneś wiedzieć, że casualowe wyjście na randkę w trampkach i wytartych spodniach jest dość słabe, nie sądzisz? Jeżeli wybraliście opcję drugą najodpowiedniejsza będzie koszula, niekoniecznie wieczorowa. Może być jeansowa – swoją drogą wyczytałem wczoraj w Logo, że modne w tym sezonie będą koszule wzorzyste, w jakieś kwiatki lub inne desenie nawet w połączeniu z jeansem – masz pełne pole do popisu, jednakże…. Odradzam, mnie osobiście od razu to odrzuciło. Również nie każda kobieta ma modowy popęd godny Jemioła. Jeżeli chcesz ryzykować i wyjść na zniewieściałego to rób jak uważasz. Drobny upominek (nie koniecznie do zjedzenia) również będzie na miejscu, może być lekko romantycznie, ale z dystansem. W końcu chcesz by ciąg dalszy odbył się dopiero na randce numer dwa.

Gdy jednak rokujesz na to by oczarować wybrankę swoim charakterem (Zaraz wszystkie panny wylecą z wontami, że to przecież najważniejsze! Gówno prawda. Same wiecie, że w każdej z Was kochane jest coś z materialistki – Nie ważcie się zaprzeczać!) polecam Ci poczekać do trzeciej części – Najbardziej prawilnej ze wszystkich – Trochę poważniej, no i przede wszystkim sukces murowany.

CDN...

5 komentarze:

  1. Widzę, że kolega rzucając nazwiskiem Jemioła pokazał, że orientuje się w modowym światku.
    A co do koszul to widziałam je! W sumie nie są takie złe, ale tylko wybrane wzory :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolega ogląda Wojewódzkiego ;p
      Fajne są te, które się stopniowo rozjaśniają :)

      Usuń
    2. Koszule - Tak, Tak :D
      A Wojewódzki, kiedyś był lepszy

      Usuń
  2. Normalnie Cię uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Troche śmiechy zawsze fajnie przed świątecznym szaleństwem, dzięki Ci za to!
    happy Easter <3
    http://pandamone.blogspot.com/2014/04/cobaltlove.html

    OdpowiedzUsuń