23 kwietnia 2014

11 Powodów by zacząć biegać



Nie będę pierdzielił, że schudniesz – bo to wie każda rozumna istota. Każdy chociaż raz w życiu marudził na swój wygląd – Egal. Bieganie to idealna forma nie tylko jako sport, ale również jako rozrywka, pretekst do wyjścia lub też fajny sposób na randkę, która nie zawsze musi odbywać się w przycukrowanych warunkach. Jeżeli po przeczytaniu poniższych punktów nie najdzie Cię ochota na bieganie, to wiedz, że coś z Tobą nie tak.

#11 Zmiana stylu życia.
Gdy już załapiecie biegową zajawkę będziecie chcieli zmienić sposób w jaki żyjecie. Dopiero, gdy zaczniecie
biegać poznacie odżywczą wartość śniadania. Na pewno też zaczniecie zwracać większą uwagę na to co jecie, banany i produkty pochodne staną się waszymi najlepszymi przyjaciółmi. Jeżeli za nimi nie przepadacie, możecie je zastąpić marchewkami, które również dobrze regenerują mięśnie po treningu i dostarczają niezbędnych przy aktywnym biegu witamin. Soki również zaczną być dla was lepszym wyborem, niż wszelakie sztucznie słodzone napoje gazowane.

#DLA KOBIET: Zdementuję  mit, że wypierdzieli Wam łydy lub uda jak kulturyście. By porządnie rozbudowało Wam nogi powinnyście długo biegać, po wzniesieniach, lub wzgórzystych lasach. Zwykłe miejskie bieganie Wam nie zaszkodzi. Więc do dzieła.

#10 Możesz być w czymś dobry.Mimo fałszywych przekonań na efekty w bieganiu nie trzeba długo czekać. Po paru miesiącach regularnego biegu będziecie posiadaczami nie tylko lepszej sylwetki, ale również wasza wydajność się poprawi. Trochę zawziętości i będziecie mogli mentorskim okiem spojrzeć na zaczynających przygodę z bieganiem.

#9 Pomaga rozwiązywać problemy.
Mówi się, że bieganie długodystansowe jest idealne na przemyślenia. Tylko Ty i Twoje myśli, nikogo w około. W świecie biegowym znane jest twierdzenie, że jeśli biegniesz wolno 21km i w tym czasie nie udało Ci się rozwiązać problemu to jest on nierozwiązywalny.

#8 Poznasz nowych ludzi.
Na trasach biegowych panuje zwyczaj, że przy mijaniu się z innym biegaczem należy przywitać się machnięciem ręki. Niektórzy, biegnący w waszym kierunku dostosują na jakiś czas tempo by zamienić z wami kilka zdań i w jakiś sposób was poznać. Może to poskutkować zawarciem nowych znajomości. Dobrze jest też poznać ludzi o podobnym zainteresowaniu. Bowiem bieganie w grupie jest bardziej motywujące i na pewno przyjemne.

#7 Zyskasz wiarę w ludzi. 
Dopiero, gdy zacząłem biegać zacząłem zauważać ile nawet zwykłe drobnostki znaczą dla człowieka. Mimo mylnych przekonań na polskich drogach panuje wiele uprzejmości, zwłaszcza wśród kierowców zawodowych. Jeszcze ani razu nie spotkałem się z tym, żebym musiał stać na pasach w oczekiwaniu, aż jakieś auto mnie przepuści. Kierowcy ZAWSZE zwalniają widząc biegacza. A Ty możesz na spokojnie przebiec sobie przez pasy. Oczywiście nie zapominaj by machnąć kierowcy ręką, albo skinąć głową w podzięce. Miłe gesty cieszące obie strony.

#6 Zobaczysz jak to jest pokonywać własne ograniczenia. 
Na ogół przeciętny zjadacz chleba nie jest skory do przełamywania własnych słabości, jednakże, gdy zaczniesz uprawiać sport – w tym przypadku bieganie, będziesz chciał poprawiać swoje czasówki i dystanse. Gdy zaczniesz walkę z barierami, które sam sobie stawiasz poczujesz się wojownikiem. Nie tylko Ty, ale również otoczenie będzie na Ciebie inaczej patrzeć.

#5 Poczujesz się wolny.
Nie ma nic lepszego niż nocny bieg w samotnośći. Gdy nic nie staje na przeszkodzie byście sobie troszkę pocudowali biegnąc. Spontaniczne wyskoki, zdzieranie gardła na niezabudowanych terenach, gdy pokonujesz swoje osiągnięcie sprzed tygodnia. Przede wszystkim nikt Ci nie mówi ile i w jakim tempie masz przebiec. Jedyne ograniczenia to zdrowy rozsądek.

#4 Dowiesz się co ludzie potrafią przewozić pod osłoną nocy.
Wiele razy spotkałem się z dziwnymi transportami – Najdziwniejsza była sztuczna kilkunastometrowa ośmiornica i tyranozaur, który wyłaniał się zza samochodu. Na pewno jest to jakieś nowe doświadczenie.



#3 Poznasz swoje miasto od zupełnie innej strony.
Bieganie w godzinach nocnych jest czymś co sprawia, że jestem maksymalnie zrelaksowany. Podczas biegu, po najróżniejszych zakamarkach miasta dostrzegam ich piękno od zupełnie innej strony. Gdy na ulicach nie ma żywej duszy, a Twoim jedynym towarzyszem drogi jest muzyka w uszach - świat przybiera zupełnie innych barw.

#2 Łatwiej Ci będzie rzucić palenie - Wiem to po sobie.
Gdy przemawia przez Ciebie chociaż trochę ambicji to po czasie, gdy przebieganie tych 5, a nawet 8km będzie dla Ciebie dystansem, który pokonasz bez znacznego wysiłku, jednakże wypluwając płuca, będziecie chcieli przesuwać barierę, niestety Wasz zły nałóg będzie wam to z powodzeniem uniemożliwiał. Dlatego dla lepszych efektów zrezygnujesz z palenia.

#1 Ludzie uprawiający sport mają większe powodzenie wśród płci przeciwnej.
Na bieganie można wyrywać dużo lasek, tak samo jak facetów. My lubimy, gdy kobieta reprezentuje sobą wyższe wartości – działa to w obie strony. Wszak lepsze wrażenie zrobi osoba z ambicjami i osiągnięciami niż zwykły leń, któremu nie chce się ruszyć tyłka.



#Przede wszystkim pamiętaj o tym, by zaczynać na spokojnie. Nie narzucaj sobie zbyt wiele. Stopniowo na pewno dotrzesz do celu. Zapamiętaj stwierdzenie, że najlepszy jest cel szyty na miarę. Nie wskakuj od razu na głęboką wodę, bo możesz się nabawić problemów z kolanami. Załapać kontuzję jest bardzo łatwo, jednakże wyjście z niej jest już większym problemem. Na stronach związanych z bieganiem znajdziesz od groma planów treningowych, które pozwolą Ci się rozwinąć.

23 komentarze:

  1. najlepszy blog jaki do tej pory widziałam!
    Życzę powodzenia w dalszym prowadzeniu bloga.
    Będę częściej tu zaglądać
    http://cherry-nat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, staram się nie być monotematyczny :D

      Usuń
  2. To jest świetne!
    Zwłaszcza ilustracje! Wiedziałam, że zmiana loga nie była bez uwarunkowań :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj wszystko jest skrupulatnie zaplanowane! :D

      Usuń
  3. Jak długo już regularnie biegasz i skąd przyszła motywacja do tego? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Regularnie biegam od zeszłego roku, przedtem zdarzało się to sporadycznie. A motywacją było to by wystartować w zawodach ulicznych, zacząłem korzystać na siłowni z bieżni, pokochałem dłuższe dystanse no i wyszedłem na ulicę ;p

      Usuń
  4. Widzę, że pasja dalej Cię trzyma, życzę dalszych sukcesów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już weszło w krew, dziękuję^^

      Usuń
  5. Ważne żeby znaleźć przynajmniej jeden powód, dla którego zmotywujemy się do biegania! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! :D Jest w czym wybierać^^

      Usuń
  6. Zaczęłam biegać jakiś miesiąc temu i nie żałuję tego wyboru. Po przebiegnięciu czuję się wspaniale. Bieganie również pamaga pracować mi nad moją systematycznością. Świetny post! Pozdrawiam:)

    http://likeaskyskyscraper.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby jak najdłużej ;p W bieganiu dobre jest to, że można ten sport uprawiać gdziekolwiek się da, więc tutaj wymówki nie są na miejescu :D

      Usuń
  7. Ośmiornica i tyranozaur mnie przekonały. :D A tak serio, to niedawno zaczęłam przygodę ze sportem i gdyby ktoś mi kilka miesięcy temu powiedział, że będę się czuć z tym tak dobrze, to pewnie bym wyśmiała.. Najważniejsze to próbować, szukać czegoś, co akurat konkretnie nam sprawi przyjemność, a potem ta motywacja sama się nakręca, jak tylko widać pierwsze efekty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałem dokładnie tak samo, miłość do biegu przyszła niespodziewanie, chciałem więcej i więcej. Spróbuj się zmotywować do startu w jakiś ulicznych biegach :D

      Usuń
  8. Przewożenie rzeczy pod osłoną nocy - piękne! Plus za zdementowanie mitu grubych łyd. To tak jak z dźwiganiem ciężarów na siłowni. "Buły" na ramionach kobietom tak łatwo nie rosną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez ośmiornicę oniemiałem haha :D
      Wszystkie mity skądś się biorą - szkoda, że od kilkumiesięcznych "specjalistów"

      Usuń
  9. Bieganie jest najlepsze na świecie! No i biegacze oczywiście haha :D Biegam od czasu do czasu, jak na razie ciężko jest mi się przestawić ze sprintów na dłuższe wybiegania, ale działam w tym kierunku, małymi kroczkami do celu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biegacze są najlepsi :D
      Życzę powodzenia w przestawianiu się :D

      Usuń
  10. Ha widzisz, a ja biegać nie moge, przez probemy z zsercem, za to wiernie działam z Mel B też daje rade:)
    Pozdrawiam!
    http://pandamone.blogspot.com/2014/04/powder-pinky.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja od maja mam biegać. Jak nie będzie mi się chciało będę czytać ten post :) powinno pomóc ;p
    może wspólna obserwacja?

    oliilui.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie planowanie w zwyczaju nie przynosi efektów ;)

      Usuń
  12. Ciekawy artykuł. Bardzo motywujący :)
    Pozdrawiam.

    http://yelloum.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny blog. Przeczytałam kilka wpisów i twój blog jest na moim podium.
    Ja też biegam w godzinach nocnych ze słuchawkami w uszach.
    Uwielbiam czuć to zmęczenie i radość, że przebiegłam wyznaczony dystans

    Zapraszam też do mnie:
    http://wymyslone-opowiadania.blogspot.com/
    Nowy rozdział :D

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń