31 marca 2014

Pierwsza Randka - Jak dobrze wypaść? (cz.1)


Wielu z nas głowi się jak najlepiej wypaść na pierwszej randce. Jak wykreować samego siebie i w jaki sposób zostawić najlepsze wrażenie by wybranka zgodziła się na rundę drugą. Mówimy tutaj oczywiście o randkach, które nie są z góry nastawione na wędrówkę z kawiarni do sypialni – bowiem z jednego do drugiego droga niedaleka.

Dzisiaj zajmiemy się randkami z kategorii – On oczekuje czegoś dłuższego, a ona jest prawilna.
W tych sprawach obowiązują standardowe procedury, których przestrzeganie pozwoli nam na pozostawienie jak najlepszego wrażenia.

Początek zależy od tego w jakich okolicznościach poznacie swoje wybranki. Jeżeli trafiacie na nią w klubie (swoją drogą już macie przejebane), w galerii, autobusie, na ulicy, bądź nawet w mcdonaldzie(?!) – Tak kurna, w fast foodzie, w kolejce czekając na chikera trzeba być przygotowanym na każdą ewentualność. Swoją drogą nigdy nie chodźcie na randki do barów szybkiej obsługi! No chyba, że już jesteście razem, wtedy egal, tnijcie koszta, ale pod żadnym pozorem nie łączcie takiej randki z kwiatami – Nie wypada! W ogóle nie traktujcie takiego wyjścia jako randkę, w sumie to powinno wyjść spontanicznie, bez planowania. To takie luźne miejsce, w którym nie obowiązują żadne reguły odsuwania krzesła, ani nawet nietrzymania łokci na stole podczas jedzenia. Jedyną wadą maka jest to, że drzwi do kibla macie zaraz obok stolików, ludzie biegnący za potrzebą obok waszego stolika potrafią zjebać nawet najbardziej romantyczny moment patrzenia sobie głęboko w oczy podczas siorbania resztek shake.

Cofnijmy się trochę – Pierwsza randka.

Jeżeli już ją zaproponowaliście i nie wiecie, gdzie się udać czas rozejrzeć się
na necie w poszukiwaniu knajp w okolicy (zacznijmy od standardowej opcji).
Najlepsze są te, do których nie chodzi wiele osób bo nawet nie wiedzą o ich istnieniu.
Najlepszym sposobem na znalezienie ich jest wyhaczenie na liście facebookowych znajomych najbardziej mainstrimowej osoby i zasięgnięcie u niej porady – osoba, która ma profilowe w oksach lub z kotem i dziwnym kapeluszem będzie najlepsza, jeżeli jeszcze ma fanpage photography to już wgl trafiliście w dziesiątke!
Spośród wymienionych przez nią propozycji skreślcie te, do których przychodzą ludzie z kotami i już będziecie w domu.

Jeżeli na pierwszą randkę zabierzecie kobietę do takiego miejsca to na sto procent pomyśli, że jest w was coś z romantyka. Możesz mieć w sobie tyle subtelności co operator koparko-ładowarki, ale taką knajpą masz już +10 do progresu, a dorzucając do tego jakiegoś chwasta masz 90% szans, że będzie Twoja na pierwszej randce. Ale hola hola! Nie chcesz przecież tego! Jeżeli trafisz już na tą 1 z 10, która czeka do trzeciej randki możesz z nią wiązać przyszłość. Czemu akurat do trzeciej? Kobiety roją sobie w głowie, że to taka Boża liczba.

CDN...

13 komentarze:

  1. "ludzie biegnący za potrzebą obok waszego stolika potrafią zjebać nawet najbardziej romantyczny moment patrzenia sobie głęboko w oczy podczas siorbania resztek shake" - Świetne :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę doczekać się kolejnej części. Tekst o kocie i dziwnym kapeluszu. Mistrzostwo!
    Pozdrawiam ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. teraz pozostaje zapytac, ile subtelności ma operator koparko-ładowarki. Świetny tekst !

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny tekst! Nie każ nam długo czekać na kolejną część! :)
    ~raspberry0224

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurna! Załóżcie sobie konta na gmailu i komciajcie normalnie...
    Albo chociaż wybierzcie opcję Nazwa/Adres URL i wpiszcie imię ;p
    Dzieki ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. "Czemu akurat do trzeciej? Kobiety roją sobie w głowie, że to taka Boża liczba" :D Nie wiem jak inne, ale Ja osobiście nie wyznaję zasady "trzeciej", ani itp :) Randki są do kitu, walić facetów i ich podchody :) Najpierw sikają za Tobą jak co najmniej kotka z cieczką, a "parę" chwil później nie chcą Cię znać :D Typowy obraz faceta, który jest istną beznadzieją :) Poza tym, iż macie wysokie czoła to niczym się nie wyróżniacie, a owo czoło nie oznacza, że myślicie. Tyle ode mnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha, dawno żaden tekst nie wywołał u mnie tyle uśmiechu! :D
    Z niecierpliwością czekam na kontynuację

    OdpowiedzUsuń
  8. Zacny tekst. Szybki test, bo jestem ciekaw czy będziesz wiedział o co chodzi - kiedy idziemy na Day Game?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy tylko chcesz- Ja zawsze w formie :D

      Usuń
  9. Jak facet ma świetny charakter i dobrze się prezentuje to miejsce randki nie jest najistotniejsze. Może zabrać ją do restauracji przy świecach i z pianinem w tle, a jeśli nie będzie potrafił się zachować to czar i tak szybko pryśnie. Ciekawszy jest cały proces. Zależy mu, stara się i własnie dlatego szuka fajnego miejsca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również się z tym zgadzam, ale o tym w kolejnych częściach.

      Usuń
  10. Hahah nie miałam pojęcia, że faceci tak analizują błahe sytuacje jak randka, uśmiałąm się!
    xoxo
    http://pandamone.blogspot.com/2014/04/not-so-little-black-dress.html

    OdpowiedzUsuń